Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
106 postów 11 komentarzy

Instytut Misesa

Instytut Misesa - Instytut Ludwiga von Misesa jest niezależnym i nienastawionym na zysk ośrodkiem badawczo-edukacyjnym, odwołującym się do tradycji austriackiej szkoły ekonomii, dorobku klasycznego liberalizmu oraz libertariańskiej myśli politycznej.

Zielone światło dla legalizacji narkotyków

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W Portugalii zalegalizowano w akcie desperacji de facto wszystkie narkotyki. Co ciekawe, wcale nie doszło nagle do niepohamowanego wzrostu ich spożycia. Przeciwnie: spożycie narkotyków zmniejszyło się, podobnie jak liczba przestępstw i uzależnionych.

 

 

 Autor: Mark Thornton
Tłumaczenie: Monika Kozikowska

Nagle cały świat mówi o legalizacji marihuany i innych narkotyków. Wszyscy nawołują do reformy polityki narkotykowej — kandydaci na stanowiska rządowe, politycy, byli prezydenci, grupy interesu, a nawet Światowa Komisja ds. Polityki Narkotykowej. Biorąc pod uwagę, że właśnie przechodzimy światowy kryzys gospodarczy, warto się zastanowić, dlaczego wszyscy tak nagle zaczęli interesować się polityką narkotykową? Czyżby oprzytomnieli i w końcu zdali sobie sprawę, że prohibicja jest irracjonalna?

Nie. Tak duże zainteresowanie tym tematem wynika z przyczyn gospodarczych. Dzieje się tak, gdyż prohibicja narkotykowa obciąża budżet państwa, a więc podatników. Prohibicja tworzy koszty dla systemu sądownictwa karnego, a także systemu opieki zdrowotnej. Obciążenie budżetu walką z narkotykami jest szczególnie dotkliwe w czasach kryzysu gospodarczego. Legalizacja narkotyków może go zmniejszyć, a nawet wyeliminować. Nie powinno nikogo dziwić, że prohibicja alkoholowa w USA została zniesiona właśnie w najtrudniejszym okresie wielkiego kryzysu.

Dwaj republikańscy kandydaci na prezydenta Stanów Zjednoczonych — były gubernator Gary Johnson oraz kongresmen Ron Paul — popierają legalizację. Ron Paul oraz Barney Frank zaproponowali, aby legalizacja marihuany zależała od legislacji poszczególnych stanów, a nie rządu federalnego. Były prezydent, Jimmy Carter, niedawno opublikował artykuł wstępny w „New York Times” nawołujący do zakończenia globalnej wojny z narkotykami. Pogląd ten prezentuje od czasów swojej prezydentury.

Organizacja LEAP — Law Enforcement Against Prohibition [Stróże Prawa Przeciw Prohibicji] — opublikowała niedawno, w czterdziestą rocznicę amerykańskiej polityki wojny z narkotykami, raport zatytułowany Koniec wojny z narkotykami — odroczone marzenie [Ending the Drug War: A Dream Deferred]. Raport krytykuje tę wojnę oraz podkreśla, że prezydent Obama jeszcze wszystko pogarsza. Ponadto Światowa Komisja ds. Polityki Narkotykowej wydałaraport, w którym ogłasza, że wojna z narkotykami jest kompletną porażką oraz proponuje pewne reformy.

Kryzys gospodarczy wyraźnie pokazuje, że w wojnie z narkotykami ponieśliśmy fiasko, że nie można jej wygrać. Podatnikom zajęło bardzo dużo czasu, aby zrozumieć efekt, jaki prohibicja narkotykowa wywiera na gospodarkę. Przez dziesiątki lat wmawiano im, że aby wygrać wojnę z narkotykami, wystarczy  tylko wydać na nią jeszcze trochę pieniędzy oraz znieść kilka gwarantowanych konstytucją praw. W końcu, po latach niedotrzymywania obietnic, pogłębiania dziury budżetowej do bilionów dolarów oraz doprowadzenia gospodarki na krawędź przepaści, coraz więcej ludzi mówi „nie” wojnie z narkotykami.

Prohibicja narkotykowa stanowi największą pozycję w wydatkach systemu sądownictwa karnego. Jest ona również ogromnym obciążeniem dla wielu innych działów wchodzących w skład amerykańskiego budżetu federalnego, a także dla budżetów stanowych i lokalnych. Umieszczenie za kratkami setek tysięcy niegroźnych dla społeczeństwa przestępców narkotykowych często kończy się rozpadem rodziny oraz utratą jedynego jej żywiciela, co skutkuje kolejnymi kosztami dla systemu socjalnego państwa.

Więzienia są zapełnione po brzegi. Przebywa w nich dużo więcej więźniów, niż te instytucje mogą pomieścić. W rezultacie groźni dla społeczeństwa przestępcy wychodzą wcześniej na wolność. Inne wskaźniki przestępczości są równie niepokojące. Gangi uliczne posługują się nielegalnym biznesem narkotykowym, aby finansować i dokonywać ekspansji swych działań. Szacuje się, że gangi w USA liczą sobie około 800 tys. członków. Zorganizowana przestępczość nadal się rozwija — i to zarówno pod względem liczbowym, jak i coraz bardziej twórczego sposobu działania. Podobnie rzecz ma się ze stosowaniem przemocy. W zeszłym roku armia meksykańska zastąpiła lokalną policję wzdłuż granicy z USA po to, by przywrócić porządek oraz ograniczyć liczbę morderstw związanych z prohibicją, która przekroczyła już poziom 10 tys. Od Afganistanu po Zimbabwe wojna z narkotykami rujnuje cywilizację.

Co więcej, ludzie w końcu zdali sobie sprawę, że wojna z narkotykami tylko pogarsza problemy społeczne. Liczba przyjęć na pogotowiu w USA spowodowana zażywaniem narkotyków oraz niezgodnym z receptą zażywaniem lekarstw przekracza już 2 miliony rocznie. Przejście z zażywania marihuany do kokainy, heroiny i metamfetaminy jest bez wątpienia niebezpieczne dla zdrowia. Przejście to jest coraz częściej postrzegane jako wynik prohibicji, a nie uzależnienia.

Pisałem już kiedyś, że niepowodzenie Propozycji 19 w Kalifornii, projektu ustawy legalizującej marihuanę, nie powinno nikogo zniechęcać. Powinno raczej być postrzegane jako zapowiedź tego, co dopiero nadejdzie. Na całym świecie trwają debaty bądź nad zniesieniem prohibicji narkotykowej, bądź jej reformą. W wielu miejscach na świecie wojna z narkotykami już się zakończyła.

Dobrym przykładem jest Portugalia, która poniosła sromotną porażkę w tej walce. W akcie desperacji zalegalizowano tam de facto wszystkie narkotyki. Co ciekawe, wcale nie doszło do niepohamowanego wzrostu ich spożycia w wyniku tej reformy. Przeciwnie: spożycie narkotyków zmniejszyło się, podobnie jak liczba przestępstw oraz osób uzależnionych bądź chorych.

 

Według raportu opublikowanego niedawno przez Cato Institute, libertariański think-tank z Waszyngtonu, pięć lat po wprowadzeniu zmian liczba ofiar śmiertelnych z powodu przedawkowania narkotyków spadła z około 400 do 290 rocznie, a liczba nowych nosicieli wirusa HIV zarażonych używaniem brudnych igieł do wstrzykiwania heroiny, kokainy i innych nielegalnych substancji gwałtownie spadła z około 1400 w 2000 r. do około 400 w 2006 r.

 

Amerykanom wpaja się, że Franklin Delano Roosevelt był wspaniałym prezydentem oraz jednym z najbardziej popularnych prezydentów wszechczasów. Jednak większość ludzi, nawet historyków, nie zdaje sobie sprawy, że przyczyną jego ogromnej popularności było zniesienieprohibicji. W 1932 r. Roosevelt zdobył poparcie demokratów w wyborach na prezydenta właśnie dzięki zmianie swej polityki, z poparcia dla Dry [zwolenników prohibicji — przyp. red.] na poparcie dla Wet [przeciwników prohibicji — przyp. red.]. Zniesienie prohibicji było najbardziej popularnym punktem wyborczym Partii Demokratycznej oraz kwestią priorytetową dla Roosevelta, gdy był już prezydentem.

Rezultaty zniesienia prohibicji były natychmiastowe i zadziwiające. Tawerny, restauracje, browarnie, destylarnie oraz winiarnie ponownie rozpoczęły swą działalność. Po raz pierwszy od wielu lat nagle pojawiły się w dużej liczbie nowe miejsca pracy. Stopa bezrobocia spadła z największego w historii poziomu — z 25%. Przestępczość i korupcja się zmniejszyły, a liczba ofiar morderstw spadła do poziomu sprzed okresu prohibicji w przeciągu zaledwie kilku lat. Dla polityków i pracowników rządowych zniesienie prohibicji oznaczało nowe źródło przychodów podatkowych oraz koniec z cięciami budżetowymi. Bunt podatkowy, który ogarnął cały kraj, z czasem słabł. Ludzie cieszyli się, że „znowu nastały szczęśliwe czasy”.

Podobne możliwości leżą u naszych stóp, jako że kryzys gospodarczy ciągle sie pogłębia. Musimy wyciągnąć dla siebie i dla przyszłych pokoleń wnioski z prohibicji. Niektóre możemy znaleźć w tej książce. Chcąc zdemaskować prawdziwą naturę kontroli rządowej oraz pokazać nadrzędność indywidualizmu w systemie liberalizmu klasycznego, zakończenie wojny z narkotykami musi stać się naszym priorytetem.

KOMENTARZE

  • Ciekawy post :-)
    Popieram zniesienie prohibicji lekkich narkotyków.
  • Przestępczość i korupcja się zmniejszyły, a liczba ofiar morderstw spadła do poziomu sprzed okresu prohibicji
    *
    Zbyt wielu robi na "walce" wielkie pieniądze i wielki kariery — by zalegalizować narkotyki...

    Także, to się już zrobiło swego rodzaju tabu dla wielu, by zrozumieć — że tzw. państwowa "walka z narkotykami" rodzi znacznie więcej nieszczęść niż ich leglizacja i legalny obrót narkotykami — tak jak to się dzieje w przypadku alkoholu czy papierosów!

    * * *
  • 5 *
    Bardzo ważny tekst. Odsłania bowiem naturę liberalizmu. Mniejsza o narkotyki. Ale ten sposób argumentacji!! Nawet komunistyczny bełkot wysiada.
    Żeby docenić w pełni zastosuję analogiczne rozumowanie w naszych warunkach. W roku 1990 zliberalizowano polski rynek handlu alkoholem. No i w ciągu kilku lat bezrobocie wzrosło od 0 do 15%.
    http://www.stat.gov.pl/gus/5840_677_PLK_HTML.htm

    Bardzo dziękuję za wymowny dowód na to, że liberalizm jest ideologią ludzi bezdennie głupich.
  • @Jerzy Wawro 13:50:11
    liberalizm jest ideologią ludzi którzy chcą być wolni, jeżeli nazywasz ich bezdennie głupimi znaczy tylko tyle że zostałeś dobrze wytresowany na rasowego niewolnika i takim już pozostaniesz.. Amen
  • @kam 14:17:58
    Osobiście nie widziałem nikogo bardziej wolnego i szczęśliwego niż wiejski głupek. Nawet za komuny nikt nie usiłował go do niczego przymuszać.
    Niestety rozumny człowiek zawsze będzie ograniczony - choćby przez logikę.
  • @Jerzy Wawro 13:50:11
    Co do samej argumentacji:

    Nie wiem, czy zgodzi się Pan z tym, że prohibicja była kosztowna i nieskuteczna, ale - jeśli tak - czy nie zgadza się Pan zatem z twierdzeniem, że zniesienie kosztownej i nieskutecznej polityki państwa ma pozytywny wpływ na gospodarkę?

    Co do samej skali tego wpływu - można oczywiście dyskutować. I z całą pewnością jest to tylko jeden z wielu czynników wpływających na sytuację gospodarczą, a powyższy artykuł rzeczywiście pomija inne możliwe czynniki.

    Zastanawiające jest natomiast, że krytykując sposób argumentacji zastosowany w tekście, stosuje Pan jednocześnie bardzo podobny zabieg - wyciągając z artykułu na temat prohibicji ogólne wnioski na temat liberalizmu.
  • @Jerzy Wawro 15:22:44
    rozumiem że logika rozumnego człowieka podpowiada Ci że liberalizm jest ideologią ludzi bezdennie głupich i wioskowych głupków, czyli rozumiem że jako rozumny człowiek bardzo musisz sobie chwalić ustrój w którym teraz żyjemy czyli socjalizm koncesyjno-etatystyczny, no comment..
  • @pmad 15:49:10
    A na czym polega to podobieństwo?
    Jeśli uczeń nie potrafi podzielić 20 na 5, to można uogólnić na podstawie tego jednego przypadku iż nie umie on matematyki. Czy można z tego wnioskować, że cała klasa jest denna z matematyki? Raczej nie. Chyba, że dodamy inne przesłanki. Na przykład, gdy ten uczeń ma najlepsze stopnie z matematyki. Tu nie ma żadnego błędu.
    Ja postąpiłem analogicznie.
    O tym, że to nie jest jakiś jednostkowy przypadek, tylko ogólna prawidłowość, świadczy choćby ten debilny komentarz powyżej (podpisany przez "kam").
  • @Jerzy Wawro 13:50:11
    To raczej była malutka liberalizacja - nadal trzeba(było) mieć koncesje.
    ...a spożycie alkoholu spadła:
    http://www.portalspozywczy.pl/inne/piwo/wiadomosci/polacy-pija-coraz-mniej-roczne-spozycie-czystego-alkoholu-na-glowe-spadlo-z-9-do-6-7-l,9177.html

    Posługiwanie się terminem "liberał" jest mało precyzyjne, bo czy liberałem jest Tusk albo Palikot?
  • @Jerzy Wawro 13:50:11
    I znów popisujesz się pan brakiem logiki a powołujesz się na logikę.
    I znów próbujesz pan obrażać inteligencje innych osób, a wychodzisz przy tym na głupka.
    Liberalizacja handlu alkoholem nie spowodowała wzrostu bezrobocia o 15 %, a tym bardziej zniesienie mafijnych zakazów obrotu narkotykami nie spowpduje wzrostu bezrobocia lecz przeciwnie. Dlaczego ? - zalegalizowanie tej formy działalności zwyczajnie sworzy nowe legalne miejsca pracy i zwiekszy dostępność towaru. Jedyny efekt negatywny odczująmafijne struktury - spadnie rentowność i trzeba bedzie się zająć czymś innym.
  • @NUS 18:25:37
    No - przy tym komentarzu toja wysiadam.
    Przyznaję się do błędu.
    Nazwałem debilną wypowiedź "kam'a" i teraz brakło skali :-(.
  • @Jerzy Wawro 18:32:19
    Jak się nie ma argumentu tylko obrażanie,
    to całe szczęście że pan wysiadł.
  • @Jerzy Wawro 18:32:19
    Stary dobry wypróbowany przez czerwoną hołotę sposób, każdego z którym sie nie zgadzamy nazywać debilem, bezdennym idiotą czy wioskowym głupkiem nie podając przy tym żadnych argumentów. Jak dziecko które mówi do drugiego: Jesteś gupi i tyle!:
    a potem wypina język i odchodzi.
    Socjaliści to osobniki którzy wyglądają jak dorośli ale umysły pełne zazdrości że ktoś ma więcej zabawek mają jak dzieci z piaskownicy i dyskusja z nimi nie ma większego sensu bo i tak nie zrozumie. Może jedynie klaps pomoże.
    A w przypadku Jerzego Wawro porządny liść żeby sie wreszcie obudził.
  • Właśnie przeczytałem news - W Wielkiej Brytanii szybko rośnie przydomowa uprawa Marihauny
    Co ciekawe przy domu Anglicy mogą uprawiać do 25 roślin. Powyżej jest to produkcja komercyjna i policja wkracza.

    http://www.guardian.co.uk/society/2012/apr/30/cannabis-production-
    booming-britain-police
  • @NUS 19:40:10
    czyli świat idzie w dobrym kierunku, czekać tylko jak Słońce Peru przejmie hasła legalizacji maryśki, a potem może mi nawet pozwoli oglądać reklamy bukmacherów na stadionach? i pozwoli zagrać w pokera? ach te marzenia..
  • @Jerzy Wawro 16:42:21
    >Jeśli uczeń nie potrafi podzielić 20 na 5, to można uogólnić na podstawie
    >tego jednego przypadku iż nie umie on matematyki. Czy można z tego
    >wnioskować, że cała klasa jest denna z matematyki? Raczej nie. Chyba,
    >że dodamy inne przesłanki. Na przykład, gdy ten uczeń ma najlepsze
    >stopnie z matematyki. Tu nie ma żadnego błędu.

    Ok. Ale wnioskowanie na tej podstawie, że matematyka jest nauką dla idiotów jest już nadużyciem.
  • @cezar 23:49:21
    No brawo!
    Możesz mi przesłać zdechłą mysz, jeśli ci to poprawi humor.
    Jan Piński ma rację, że powszechna edukacja to marnotrawienie czasu i pieniędzy.
  • @pmad 21:41:37
    A kto tak wnioskuje?
  • W Portugalii nie zalegalizowano narkotyków , tylko zniesiono karalność posiadania
    To samo zrobili Tusk, Pawlak i Komorowski. Ale wtedy PO i PSL zaklinało się , że to nie jest legalizacją narkotyków.
    Na pewno różne wpływowe środowiska starają się doprowadzić do legalizacji narkotyków . Środowiska te powołują się na różne badania . Manipulacja tzw badaniami w sprawie globalnego ocieplenia jest faktem. Dlaczego w tym przypadku miałoby być inaczej?
    Ktoś wierzy , że legalizacja narkotyków rozwiąże kryzys związany z zadłużaniem przez rządy przyszłych pokoleń , albo bankructwem systemu emerytalnego? Uczciwie byłoby podać wielkość wydatków związanych z walką z narkotykami i wielkość budżetu. Podejrzewam , że nie jest to wielkość rzeczywiście mogąca zasadniczo zmienić sytuację budżetu któregokolwiek państwa zachodniego.
    Nie rozumiem dlaczego dawanie nam wolności ma się rozpocząć od narkotyków . Czy nie dlatego, że jak się już zaćpamy to stracimy zainteresowanie czymkolwiek innym?
    Jeszcze jedno. Dla zdecydowanej większości ludzi telewizyjny przekaz jest jak najbardziej realny. Możemy być pewni, że któraś z reżimowych telewizji wyprodukuje telenowelę , gdzie młodzi atrakcyjni bohaterowie ,odnoszący sukcesy w życiu prywatnym i zawodowym, będą codziennie zażywać np. heroinę .Zanim ktoś wyrazi swoje poparcie legalizacji narkotyków, powinien sobie uświadomić w co nas pakuje
  • podumujmy
    Miałem zamiar zignorować zupełnie powyższe osiągnięcia liberalnej myśli (jeśli to można w jakikolwiek sposób z myśleniem skojarzyć). Myślę jednak, że dla postronnego czytelnika będzie wygodne zaprezentowanie całego dialogu w zwartej formie.

    Jakiś liberał - na tyle ważny, że "Instytut Misesa" uznał go za wartego cytowania prezentuje swoje poglądy, argumentując w sposób wyjątkowo absurdalny. Nie byłoby to wielkim problemem, gdyby liberałowie swej pokręconej logiki nie stosowali do uzasadnienia ważkich postulatów społecznych. Przykro mi, ale nie umiem nazwać tego inaczej niż głupotą.
    Wiem, że nie powinienem. Babcia zawsze mnie ostrzegała: nie rusz gówna, to nie będzie śmierdzieć. Trudno. Nie słuchałem, więc musiałem wąchać.....

    1. Pierwszy z oponentów wysnuł z mojej krytyki wniosek, że zostałem 'dobrze wytresowany na rasowego niewolnika i takim już pozostanę'. Muszę przyznać, że to nawet ma pewien sens. Logika stanowi jednak ograniczenie i jej pozbycie się daje wolność ;-). Ale ja jednak pozostaję w jej niewoli, i pozwolę sobie zauważyć, że na przykład faszyści głosili pochwałę tężyzny fizycznej. Czy to znaczy, że krytycy faszyzmu występują przeciw uprawianiu sportu? Według liberalnej logiki najwyraźniej tak.

    2. Następny komentarz był już jawną kpiną z logiki. Z faktu, że krytykuję liberalizm wynika ponoć, że muszę "bardzo musisz sobie chwalić ustrój w którym teraz żyjemy czyli socjalizm koncesyjno-etatystyczny". Komuniści powiadali: socjalizm albo śmierć. Trzeba przyznać, że tu mamy mniejsze wymagania: liberalizm, albo pochwała socjalizmu koncesyjno-etatystycznego. Przyznaję jednak, że na ten wpis zareagowałem zbyt ostro, nazywając go debilnym. Nie wiedziałem, co czeka mnie dalej.

    3. Niejaki NUS postanowił udowodnić jak wielkim jestem głupkiem, obalając tezę, którą użyłem do pokazania absurdalności wnioskowania.
    Czyli ja mówię: wnioskowanie A jest absurdalne, bo zastosowanie go do innej sytuacji, prowadzi do wniosku B, który jest jawnie absurdalny. A NUS uważa, żem głupek, bo twierdzę B (w tym wypadku, że liberalizacja handlu alkoholem spowodowała wzrost bezrobocia o 15%).

    4. W tej sytuacji musiałem przeprosić autora wnioskowania o którym piszę w punkcie 2. Każdy rozsądny człek przyzna mi rację, że trochę przeholowałem ;-).
    No i w tym miejscu objawiły się prawdziwe zdolności liberałów. Poza tradycyjną już "czerwoną hołotą" pojawiła się teza, że powinienem dostać z liścia. Było jeszcze coś o śmiesznym kolesiu i proste "Wawro jest głupi" (notka niejakiego "cezara"), ale ktoś skasował. Szkoda.

    Brawo chłopcy!!!

    PS. Widzę, że siła liberalnych argumentów jest coraz bardziej porażająca (pojawiają się słowa na ch...). Lepiej już spadam stąd.
  • Wg. mnie pan Wawro powinien dostać order
    http://www.youtube.com/watch?v=Yz3aXYs7yxI

    Антон Палыч Чехов однажды заметил,
    что умный любит учиться, а дурак - учить.
    Скольких дураков в своей жизни я встретил -
    мне давно пора уже орден получить.

    Дураки обожают собираться в стаю.
    Впереди их главный во всей красе.
    В детстве я верил, что однажды встану,
    а дураков нету - улетели все.

    Ах, детские сны мои - какая ошибка,
    в каких облаках я по глупости витал.
    У природы на устах коварная улыбка...
    Видимо, чего-то я не рассчитал.

    А умный в одиночестве гуляет кругами,
    он ценит одиночество превыше всего.
    И его так просто взять голыми руками,
    скоро их повыловят всех до одного.

    Когда ж их всех повыловят - наступит эпоха,
    которую не выдумать и не описать...
    С умным - хлопотно, с дураком - плохо.
    Нужно что-то среднее. Да где ж его взять?

    Дураком быть выгодно, да очень не хочется,
    умным - очень хочется, да кончится битьем...
    У природы на устах коварные пророчества.
    Но, может быть, когда-нибудь к среднему придем.
  • @Jerzy Wawro 01:28:53
    podsumowując dyskusję: powołuje się Pan na logikę a koło logiki Pan nawet nie siedział. Faktycznie z braku argumentów lepiej sie oddalić w jakieś inne bezpieczne miejsce, może http://przeglad-socjalistyczny.pl/ albo inny ciekawy portal?
  • Portugalia dzięki depenalizacji posiadania narkotyków jednak nie rozwiązała swoich gospodarczych problemów
    W grupie krajów PIIGS będących bankrutami , P należy do Portugalii . Ludzie tam nie bardzo mają ochotę śpiewać "Happy Days Are Here Again".
    Thornton w lipcu 2011 roku powołuje się na dane z Portugalii z lat 2001 -2006. To jest czas kiedy Portugalczycy żyli na kredyt. Najciekawsze jest , jakie są skutki depenalizacji posiadania narkotyków od 2007 roku do dzisiaj.Jak działa " prawie legalizacja" narkotyków , gdy ludzie mają realne problemy.
    Warto zobaczyć , co się kryje pod poszczególnymi linkami ,czym jest np. Global Commission on Drug Policy . W Gdańsku wszystkie instytucje powołane do życia na koszt podatników muszą się nazywać ,albo nadbałtyckimi , albo bałtyckimi.To ma ukryć fakt bycia pomysłem na łatwe życie koterii prowincjonalnych cwaniaczków.
  • Skończmy pierdzielić że legalizacja rozwiąże wszystkie nasze problemy.
    To nie prawda. Nie rozwiąże problemu bezrobocia ani zadłużenia, ale na pewno sprawi, że państwo będzie odrobinę tańsze no i utrze nosa mafiom. Ludzie słabi się zaćpają, a reszta patrząc na nich będzie musiała stać się bardziej odpowiedzialna. To wszystko. Nie sprawi, że nagle będziemy bogaci, ale to krok w dobrą stronę.
  • @Jerzy Wawro 01:28:53
    Było jeszcze coś o śmiesznym kolesiu i proste "Wawro jest głupi" (notka niejakiego "cezara"), ale ktoś skasował. Szkoda.

    Zdecydowałem się skasować, bo to już nie była w jakikolwiek sposób merytoryczna wypowiedź. Ale dobrze, że zwrócił Pan na to uwagę :)
  • @Jerzy Wawro 01:28:53
    Facet nagadał się i mam wrażenie, że pieprzy trzy po trzy.
    Czy ktoś Go rozumie?
    Pijany ? Najarany jakimiś narkotykami ? Czy ma trudności z wyrażaniem się logicznym?
    Jakby gadał z sensem to nikt by Go do głupka nie porównywał.
  • @NUS 22:41:51
    Nie wiem czy tak do końca rozumiem, ale staram się, bo warto.

    Nie pieprzy trzy po trzy.

    Być może nie ma daru zrozumiałego przekazywania myśli, a może jest już zbyt zniechęcony żeby się starać. Jak widać w "dyskusji" pod tym postem dźwiga ciężki krzyż i z tego co zdążyłem się zorientować, dźwiga go już bardzo długo. Dlatego napisałem, że zasługuje na order, jak podmiot liryczny w piosence Okudżawy powyżej.
  • @Maciej H 02:56:33
    Nie wiesz czy Go rozumiesz, ale twierdzisz że nie pieprzy tzry po trzy.
    Więc wytłumacz mi proszę jeśli potrafisz
    to
    "Odsłania bowiem naturę liberalizmu. Mniejsza o narkotyki. Ale ten sposób argumentacji!! Nawet komunistyczny bełkot wysiada.
    Żeby docenić w pełni zastosuję analogiczne rozumowanie w naszych warunkach. W roku 1990 zliberalizowano polski rynek handlu alkoholem.
    No i w ciągu kilku lat bezrobocie wzrosło od 0 do 15%.
    http://www.stat.gov.pl/gus/5840_677_PLK_HTML.htm

    Bardzo dziękuję za wymowny dowód na to, że liberalizm jest ideologią ludzi bezdennie głupich."

    i druga porcja


    "Niejaki NUS postanowił udowodnić jak wielkim jestem głupkiem, obalając tezę, którą użyłem do pokazania absurdalności wnioskowania.
    Czyli ja mówię: wnioskowanie A jest absurdalne, bo zastosowanie go do innej sytuacji, prowadzi do wniosku B, który jest jawnie
    absurdalny. A NUS uważa,
    żem głupek, bo twierdzę B (w tym wypadku, że liberalizacja handlu alkoholem spowodowała wzrost bezrobocia o 15%)."

    Z tego Jego bełkotu On potrafi twierdzić "że liberalizm jest ideologią ludzi bezdennie głupich", ale w rozwinikęciu które miało umocnić twierdzenie wynika jeszcze większy bełkot.
    Jak ktoś nie potrafi się wypowiadać publicznie lecz tylko zarzucać innym debilizm i brak logiki to taka osoba powinna być odizolowana.
    Twierdzisz że Wawro powinien dostać medal ? Jakieś uzasadnienie - tylko proszę po Polsku, albo Angielsku, albo Niemiecku.
  • @NUS 09:08:13
    Jeśli moją tezę o związku libreralizmu z głupotą zinterpretować jako "dopuszcza, ale nie warunkuje", to dzięki wysiłkowi (intelektualnemu? ;-)) NUS'a mamy bardzo dobry dowód.
    Dziękuję.
  • @kam 14:17:58
    Człowiek w społeczeństwie jest ograniczony więziami. Jeżeli nazywasz to niewolnictwem, cóż? Dziś jedyne wolne społeczeństwo jest w Somalii.
    Ale nie słyszałem żeby liberałowie pielgrzymowali tam jak hipisi do Katmandu.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • GOSPODARKA

    Tyrania i monopol broni

    Rządzący zdają sobie sprawę z tego, że jedynym sposobem na zachowanie ich kontroli nad ludźmi jest monopolizacja broni palnej. Wydaje się, że niebezpieczeństwo totalnego rozbrojenia zażegnać może już tylko masowe nieposłuszeństwo. czytaj więcej

  • GOSPODARKA

    Budujemy mosty dla pana starosty

    Podobnie nieprawdziwa jest teza, że to ograniczanie inwestycji publicznych spowodowało falę bankructw. Można wręcz zaryzykować tezę, że to właśnie wzrost wydatków publicznych spowodował kłopoty na rynku budownictwa drogowego. czytaj więcej

  • GOSPODARKA

    Co dalej z kryzysem? - Polska

    Polskie państwo musi przyspieszyć deregulację i myśleć o sposobach obniżania wydatków zamiast podnosić podatki i łudzić ludzi wizją udanych państwowych inwestycji. Niestety, trudno być hurraoptymistą, gdy słyszy się kolejne pomysły polityków. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930